Kredyt na budowę domu i remont
Skąd wziąć pieniądze na budowę domu? Skąd wziąć pieniądze na remont mieszkania?
Takie pytania zadaje sobie wiele osób. A jeśli je zadaje, to znaczy że nie posiada żadnych oszczędności lub zaoszczędzonych pieniędzy jest zbyt mało na sfinansowanie całości budowlanej i remontowej inwestycji. Nie jest to nic dziwnego. Cokolwiek by mówić o rozwoju polskiej gospodarki nie jest tak różowo, jakby to niektórzy politycy chcieli nam wmówić. Większej części społeczeństwa nie stać na duże inwestycje z własnego portfela, i to przy dwóch pracujących osobach w rodzinie.
Co pozostaje? Oczywiście kredyt.
Jeśli w grę wchodzi kupno mieszkania i budowa domu banki zaproponują nam kredyt hipoteczny. Oznacza to, że nasza przyszła nieruchomość będzie stanowić zabezpieczenie finansowe dla banku, w razie gdybyśmy kredyt spłacać przestali. Ot, bank staje się po prostu właścicielem lub współwłaścicielem (co zależy od kwoty kredytu stanowiącej jakiś procent wartości nieruchomości) naszego domu lub mieszkania. Procedura otrzymania kredytu w zasadzie jest podobna w każdym banku. Najpierw musimy ustalić czy posiadamy środki własne i w jakiej wysokości, bo nie każdy bank oferuje finansowanie 100% inwestycji. Jeśli nie mamy nic, to następną ważną kwestią będzie wysokość naszych wspólnych z małżonkiem miesięcznych dochodów. Bank sprawdzi również, czy nie mamy innych finansowych zobowiązań i obciążeń. Dobrze jest porównać oferty kilku banków i wybrać tę, która jest dla nas najkorzystniejsza. Pamiętajmy, że banki pobierają różne opłaty okołokredytowe, jak marża i prowizja. Niby nic, a jednak można na tym zaoszczędzić, bo niektóre bankowe instytucje z prowizji na przykład rezygnują.
Istotną sprawą dla inwestora, czyli nas starających się o kredyt, jest to w jaki sposób pieniądze bank będzie wypłacał. Na ogół są to transze, czyli częściowe wpłaty pieniędzy na konto inwestora po okazaniu faktur z realizacji poprzedniego etapu budowy. Nie jest to zbyt wygodna forma pozyskiwania pieniędzy, bo na budowie, jak to na budowie, wiele się dzieje, nie zawsze fachowcy terminów dotrzymują, nie wszystkie wydatki da się przewidzieć, a chodzenie na krótkim pasku banku uniemożliwia inwestorowi płynne prowadzenie inwestycji.
Szczególnie ważne jest to wtedy, gdy budowę domu realizujemy tak zwanym systemem gospodarczym, czyli większość prac wykonujemy sami lub wykonują je dla nas rodzina i znajomi, którzy pomagają nam z dobroci serca, nie mają swoich firm, a w związku z tym nie wystawiają faktur. W gospodarczym systemie prowadzenia budowy nie ma możliwości udokumentowania wszystkich wydatków, a takiego udokumentowania żąda przecież bank. Na szczęście niektóre banki ( na przykład Kredyt Bank) mają w swojej ofercie kredyty dla osób, które budują dom systemem gospodarczym. Całość kwoty kredytu spływa jednorazowo na konto inwestora. Dysponuje on pieniędzmi dowolnie, ale połowę tej kwoty musi po zakończeniu inwestycji rozliczyć fakturami. Czyli drugą połową można spłacić przysłowiowego szwagra, który faktury nie może wystawić, bo nie ma firmy, a położył nam płytki w łazience. Trzeba przyznać, że taki kredyt hipoteczny jest naprawdę bardzo wygodny.
A remont? Jak sfinansować modernizację już istniejącego budynku lub mieszkania własnościowego? Jak sfinansować remont poddasza?
Tu również można skorzystać z oferty kredytowej banku. Kredyt na remont będzie kredytem celowym, czyli po zakończeniu (lub nawet w trakcie) inwestycji trzeba się będzie wykazać przed bankiem fakturową kontrolą wydatków. Można też skorzystać ze specjalnych ofert banków, które na termomodernizację starych budynków oferują naprawdę preferencyjne kredyty – kredyt z premią lub kredyt nisko oprocentowany.
Trzeba wszakże spełnić pewne warunki, by taki kredyt otrzymać. Takim warunkiem jest przedstawienie audytu energetycznego. Adyt energetyczny, czyli opracowanie określające zakres i parametry techniczne i ekonomiczne modernizacji. Koszt takiego audytu dla budynku jednorodzinnego to około 1000zł. , a wykonać go może jedynie audytor z certyfikatem. Kredyt nie może przekraczać 80% kosztów przedsięwzięcia, a okres spłaty dziesięciu lat.
BOŚ – Bank Ochrony Środowiska – oferuje kredyty i pożyczki na kompleksowe lub częściowe prace termomodernizacyjne. Sfinansować w ten sposób można ocieplenie budynku, wymianę okien na termoizolacyjne, zakup oszczędnościowego kotła gazowego i olejowego c.o, pompy ciepła. Są to kredyty krótkoterminowe – czas realizacji termomodernizacji to jeden rok, a czas spłaty kredytu najwyżej siedem lat. Za to kredyt taki jest naprawdę bardzo nisko oprocentowany nawet do 1%!
Jeśli nasz remont nie ma na celu termomodernizacji, a jedynie nowe aranżacje wnętrz, to musimy niestety wziąć kredyt konsumpcyjny lub skorzystać ze środków własnych, zgromadzonych na przykład na lokacie bankowej.
